NEWSY O MNIE KONTAKT
Adriatic Cross 2015World Record 24 h 2013Red Bull coast2coast 2013SUP Projekt Wisła 2012Red Sea Cross 2012Baltic Cross 2011Fotos Janek Lisewski
Master Kiteboarding Adriatic Cross 2015

3 lata nie daje mi to spokoju , drąży umysł i spędza sen z powiek...

2013

kiedy to oczekiwalem na wiatr ponad trzy tygodnie spędzilem w Zadarze i okolicach . Wiatr przychodzil nagle , wraz z burzą i tak samo szybko cichł. Czasami ta sytuacja powtarzala sie kilka razy dziennie. W życiu nie przeżylem 5 burz w ciagu doby !  Kiedy już okres burz przeminął , wzeszło piękne słońce z czystym niebem i lekkimi powiewami , wręcz muśnięciami wiatru.
W ciagu ponad trzy tygodniowego oczekiwania na dobrą prognozę aby samotnie przepłynąć Adriatyk, zrobilem kilka ( 3 !!) lokalnych kite sesji po 1h każda !

Lokalni surferzy nie mogli uwierzyć że coroczny przed sezonowy Mistral  , tym razem nie nadszedl . 
Po 3 tygodniach oczekiwania na dobrą wiatrową prognozę dalem za wygraną i wrócilem do Polski.

2014

Plan kite crossu  przez m. Aralskie nie powiódł się . Sytuacja polityczna ( czyt. wojna ) na Ukrainie doprowadzila do rezygnacji organizatora wyprawy z planów wyjazdowych . 
Znowu wróciłem myślami do Adriatyku...
Po powrocie z zimowych alpejskich przygotowań w kwietniu 2014 prowadzilem obserwacje prognoz wiatrowych . Auto i sprzęt przygotowany.
Niestety , wiatr pojawiał się rzadko i do tego bardzo lokalnie . Do końca czerwca sytuacja się powtarzała.
( Dla niezorientowanych : morski samotny kite cross moźliwy jest tylko w porze dziennej , czyli najlepszy czas to okres najdłuższego dnia 15.05-15.07 )

czerwiec 2015

"Z przeciwności rodzi się cierpliwość, z cierpliwości wytrwałość, z wytrwałości kształtuje się charakter, dzięki charakterowi pojawia się nadzieja, nadzieja daje siłę, a siła jest niezbędna do osiągnięcia celu. "

Nie można tak szybko rezygnować . Dałem sobie jeszcze jedną szansę . Jestem gotowy...

 

Zapraszam na profil wydarzenia na https://www.facebook.com/events/532171560173000/ gdzie będą publikowane wszelkie informacje.

Nie powiało, postaram się wrócić tam we wrześniu   

Wrzesień 2015

Wyjazd 20.09 ...wieje , prognozy obiecujące ...zobaczymy czy we Włoszech również . Trzymajcie kciuki !!!!

Wreszcie !! 27.09 start o 8.55 . Prognozy obiecujące , zaczyna sie 5 dniowy wiatr ze wschodu zwanym Bura , jest mocny , na morzu duże fale ( do 6 m ) ale nie na początku kiedy to zamierzam wyruszyć .

Wstaję skoro świt , przeglądam jeszcze raz wszystki dostępne prognozy , słucham radia i prognozy dla rybaków na północny Adriatyk , wszystko sie zgadza , wiatr  ze wschodu , może to nie najlepszy kierunek ale chyba bezpieczniejszego nie ma , się rozkręca aż do 30 knts pod wieczór i tak ma zostać przez nastęne kilka dni . 30 knts to dużo ale ja już w tym czasie powinnieniem być we Włoszech. Latawiec Nobile T 5 10 m , sprawdzony i przygotowany z pancernymi linkami  , Deska  wave Infinity 5' 7 strapless . GPS ustawiłem na brzeg  Riccione nie opodal San Marino i Rimmini . Na razie wystarczy mi 16-18 knts ,lekki of side  Pompuje sprzęt i z pomocą Dawida Furamńskiego startuje , z Kaziela Camp w miejscowości Medulin na Chorwackim płw. Istria . Pierwsze kilkdzięsiąt metrów  body dragów ale za chwile już na desce z wiatrem aby ominąć kilka przybrzeżnych wysp . Czuję sie wspaniale , jestem pełny wiary i zadowolony że wystartowałem . Pierwsza godzina to 20 km czyli jest dobrze chociaż mocno z wiatrem pracowałem latawcem .Plan był taki aby po ok 70 kilometrach zmienić kurs z WS na SSW . Pierwszy odpoczynek ,latawiec spadł , picie wody i odcięcie rękawka od deski bo mocno mnie hamował , starcił powietrze i wlókł sie za deską .Po chwili znowu ruszyłem , mijałem statki i wieże platform wiertniczych w oddali . Ok 15 stej znowu przerwa w wietrze , latawiec w wodzie. Do Riccione  miałem  50 -40 km .Widziałem już zarysy wzgórz San Marino .  Spokojnie poczekałem aż pojawi sie popołudniowy wiatr w tym rejonie , pomyślałem sobie że go wyprzedziłem  i zaraz powinnien nadejść. Powiało i na jednym halsie  o 19.25 wylądowałem na włoskim brzegu . W momencie kiedy lądowałem latawiec było już ciemno . W zapiaszczonej piance obładowany sprzętem pojawiłęm się w clubie który był tuż przy plaży ."  NONO"  . Tam , kiedy opowiedziałem swoją historię zrobiła sie jakaś impreza , ludzie bili brawo , dostałęm kolację i coś do picia ( chcociaż nie prosiłem o to ) Zadzwoniłem po Bartka który już sie denerwował ale wciąż czekał  na mnie w Riccione . Zaopoiekował sie mną przez 2 dni a potem przez Bologne - Triest  wróciłem do Medulin .

Jestem pierwszym człowiekiem który przepłynął morze Adriatyckie za pomocą kitesurfingu i pierwszym który samotnie przepłynął 2 morza !! 

Mój projekt  " KORONA MÓRZ "  jest bliżej ...

Serdecznie dziękuję wszystkim którzy przyczynili sie do tego sukcesu , dziękuję że we mnie uwierzyliście .   




World Record ! "Greatest distance strapless kitesurfing in 24 hours"

"Greatest distance strapless kitesurfing in 24 hours" taka jest oficjalna nazwa próby pobicia rekordu Guinnesa który na dziś wynosi 388.92 km (210 mi). Próba podejmowana będzie na 24 godzinną prognozę od 20.08 - 05.09 w okolicach Mewich Rew / Kuźnica -Jastarnia. Przy wsparciu : Nobile Kiteboarding , Go Pro, Dakine, Xcel, Bastion , Achilles,

Wszelka pomoc mile widziana . Potrzebuje wsparcia w logistyce , informatyce i asekuracji . 24 h na Mewich

"Greatest distance strapless kitesurfing in 24 hours" is the official name of trying to beat the Guinness record for today is 388.92 km (210 mi). An attempt will be taken on a 24-hour forecast from 20.08 - 05.09 in the vicinity Mewie Rewy / Kuznica-Jastarnia.

With the support of: Nobile Kiteboarding Go Pro, Dakine, Xcel, Bastion, Achilles,

Any help is greatly appreciated. Needs support in logistics, computer science and belaying.




Master Kiteboarding Adriatic Cross 2013

Długo zastanawiałem się czy porzucić swoje życiowe marzenie.Po naprawdę długich przemyśleniach doszedłem jednak do wniosku że Projekt "Kitesurfingowej Korony Mórz" jest możliwy ,więc... ruszam przez Adriatyk. Z Chorwackiego wybrzeża do Włoch w okolice Ankony z której mogę promem powrócić do Chorwacji. Postanowiłem wyciągnąć odpowiednie wnioski dotyczące bezpieczeństwa i komunikacji . Poprawić je nie jest łatwo nie mam też się od kogo uczyć . Wszelkie niepowodzenia ,tak jak na m. Czerwonym , muszę " przetestować" niestety.. .na sobie. Oby się nie powtórzyły . Zdaję sobie również sprawę że w każdym ekstremalnym wyczynie istnieje ryzyko , nawet te największe. Doświadczają tego ludzie wspinający się w górach jak również nurkujący pod wodą czy latający w powietrzu.Łączy nas niezbadana siła która pcha nas coraz wyżej ,dalej , szybciej.

Relacja na moim profilu Facebook i profilu wydarzenia: Facebook Event




Master Kiteboarding Red Sea Cross

Pragnę z głębi serca, serdecznie podziękować wszystkim osobą, które przyczyniły się do szczęśliwego zakończenia pierwszej nieudanej próby przepłynięcia Morza Czerwonego na kitesurfingu.

Dziękuję:
Premierowi Donaldowi Tuskowi, Ministrowi Spraw Zagranicznych - Radkowi Sikorskiemu, Konsulowi Arabii Saudyjskiej - Igorowi Kaczmarczykowi, urzędnikom wydziału konsularnego Ambasady w Kairze: Gabrieli Piotrkowskiej i Danielowi Wasilewskiemu, Następcy tronu Arabii Saudyjskiej - księciowi Mohammed bin Nayef zainteresowanie wyczynem i opiękę.
Ratownikom SAR-u w Gdyni za przeliczanie współrzędnych. Ratownikom SAR-u Arabii Saudyjskiej - za udaną akcję ratowniczą, w szczególności Kapitanowi Nazi, który koordynował całą akcją.

Miastu Gdańsk, sponsorom: Burn, Dakine, Go Pro, Nobile -za wytrzymały latawiec, który przez 50 godzin był moją ostoją .
Przyjaciołom, którzy zrobili wszystko co było w ich mocy, aby doszło do pozytywnego zakończenia tej historii.
Magdzie Ziemian za profesjonalne podejście do masmediów i opanowanie, Łukaszowi Ceranowi za poruszenie "nieba i ziemi", Łukaszowi Balińskiemu za koordynowanie, wspieranie, Grzesiowi Gawlikowi i Mackowi Czucha za przekazywanie współrzędnych i odświeżanie strony, Łukaszowi Dymkowskiemu, Magdzie Da Kukwa, Mirkowi Murczkiewiczowi i Krzyśkowi Nowakowi za nadzorowanie, przyjaciołom z Egiptu i z kiteforum Jovi Travel ,Polskiej bazie kitesurfingowej w El Gounie - Red Sea Zone, za gościnę
Wszystkim nieznajomym z całego świata za różnego rodzaju pomoc i zaangażowanie.
I całej rodzince zwłaszcza Gosi mojej żonie, która musiał znieść tyle stresu.

Chylę przed WAMI czoło. Wielkie dzięki za wszystko.
Te ostatnie wydarzenia utwierdziły mnie, że brać kitesurfingowa to wspaniali ludzie, a posiadanie takich przyjaciół i znajomych -BEZCENNE.
Jeszcze raz dziekuje , Janek

PS.Jeżeli kogoś pominąłem, lub uraziłem w wywiadach z mediami to przepraszam, być może kierowały mną emocje.
Materiały ze spotkania i konferencji prasowej z dnia 15 marca 2012r w Pubie Bikers World w Gdańsku są dostępny tylko na prośbę lub zapytanie poprzez kontakt osobisty.
 
 



Sup projekt Wisła 2012

Trasa prawie 1000 km od Oświęcimia po Gdańsk na desce Stand up Padlle ( SUP )

"Surferzy dla dzieci" hasło które ma za zadanie zachęcić ludzi uprawiających deskowe sporty wodne do pomagania innym , zwłaszcza dzieciom z biedniejszych rodzin czy regionów .Każdy w swojej okolicy ma komu pomóc wystarczy się rozejrzeć lub zapytać.




Media MASTER KITEBOARDING BALTIC CROSS

Media o MASTER KITEBOARDING BALTIC CROSS




Master Kiteboarding Baltic Cross RELACJA

Witajcie , od pomysłu przepłynięcia Bałtyku do jego realizacji minęły 2 lata . Początkowo podróż ta miała się odbywać z asekuracją ale ona była kosztowana . Każdy z kim się kontaktowałem w tej sprawie podawał ceny od 6-8 tysięcy w górę. Koszty paliwa , ratowników i logistyki przerastały mnie finansowo . Wysłałem setki emaili prosząc o wsparcie lub sponsoring . Obiecywałem medialną bombę ..ale nikt jakoś się tym nie zainteresował. Po kilkunastu miesiącach poszukiwań przypadkowo znalazłem się na gdyńskich spotkaniach podróżników KOLOSY 2011. KOLOSY zrobiły na mnie ogromne wrażenie .Ludzie którzy tam pokazywali swoje doświadczenia byli niesamowici . Samotni podróżnicy zdobywali góry rzeki i morza . Na wszystkim czym się tylko da : rowerami , kajakami czy pieszo. Podróżowali miesiącami a nawet latami aby uzyskać swój cel jakikolwiek i gdziekolwiek by był !
Chciałem być tacy jak ONI i przeżywać tak jak ONI.




MASTER KITEBOARDING BALTIC CROSS

Planuje w lipcu 2011, samotnie przepłynąć ze Świnoujscia do Szwecji na kite. Nikt wcześniej nie podjął się takiego wyzwania, które wymaga sporo przygotowań i żelaznej kondycji.

Założeniem wyzwania jest pokazanie że można, tak jak himalaizmie: wejść na największą górę. Zdobyć to co wcześniej jest nieosiągalne, spełnić swoje długoletnie marzenia i wyznaczyć nowe kierunki, które pokazują że
każdy może przezwyciężyć swoje słabości. Skojarzenia z himalaizmem i zdobyciem Korony Ziemi nie są bezpodstawne. Mam w planach podobne wyzwania na morzu Egejskim, Śródziemnym i Czerwonym. Są to miejsca, będące popularnymi miejscami uprawiania kitesurfingu i nie są wybrane przypadkowo




Deski na 2010r !

Witaj,
pojawiły się w deski Master Kiteboarding na sezon 2010 ,
deska która powstała z pasji do kitesurfingu , stworzona z sercem i to ją wyróżnia anonimowych producentów , możesz ze mną popływać i uzyskać pomoc w szkoleniu i usłyszeć porady od doświadczonego kitesurfera , wystarczy zadzwonić lub wysłać email.




Deski MASTER KITEBORDING już wkrótce !!!

Witam serdecznie ,
już za chwilę pojawią się pierwsze modele desek " MASTER KITEBORDING "

 

statystyka